Tym razem ciepły płaszczyk sprawdził się idealnie.
Dzień był słoneczny jednak w powietrzu czuło się już prawdziwą jesień.
Mam nadzieję, że to nie był ostatni raz w tym roku, kiedy Zuzia mogła pobawić się liśćmi.
Bzuziak ewidentnie wyczuła nadchodzącą zimę, robiłam co mogłam, stawałam na głowie a i tak na żadnym zdjęciu nie uchwyciłam uśmiechu ;)
Czapka - Pepco